Mój Linux Mint 12 ciągle jest na chodzie bez żadnej awarii. Nieśmiało zacząłem marzyć o skonfigurowaniu go po swojemu. Na początek autostart. W windowsie skopiowałbym skróty do autostartu i tyle. A jak to wygląda w linuksie?

Wpisałem w wyszukiwarce „linuxmint autostart”. Od razu rzuca się w oczy text „Autostart skrypt – Forum Linux Mint. Witam po setkach bojów poddałem się. Jak w tym systemie się dodaje skrypt aby wystartował po załadowaniu systemu.”

Ale zaraz niżej zauważam dość obiecujący wynik. Wg niego należy uruchomić program “Startup  Applications”. Nie mam takiego czegoś w menu start (a raczej odpowiedniku windowsowskiego start), a przejrzałem wszystkie kategorie (podział na kategorie to też temat na osobny wpis).

Odpalam Synaptic, bo to chyba jedyny sposób, by dowiedzieć się co mam w ogóle zainstalowane. Szukam w nim frazy „startup”. Nic ciekawego nie znalazłem. Wpisałem „autostart” i… bingo.

Pakiet: lxsession-edit. Opis: configures which applications start up automatically in LXDE. Jest już zainstalowany.

Ale nie ma go w menu! Odpalam przez terminal.

Jest. W górnej belce jest napisane Desktop Session Settings. Sprawdzam jeszcze raz menu start. Jest w kategorii Preferences. Zagadka rozwiązana.

Tylko że jest problem. W tym programie nie można dodać nic swojego, a jedynie zaznaczać i odznaczać przygotowane tam wcześniej programy czy usługi. Kompletnie nieprzydatne dla mnie w tym momencie.

Postanowiłem wyszukać rozwiązanie dla środowiska LXDE, a nie dla Linux Mint. Znalazłem w końcu to: http://wiki.lxde.org/en/LXSession.

W katalogu ~/.config stworzyłem katalog lxsession. W nim katalog LXDE, a w nim plik autostart. W pliku wpisałem w kolejnych wierszach komendy do wybranych programów.

DZIAŁA. Mission accomplished.

Reklamy