Wielu zadaje sobie to pytanie. Dlatego takie tematy przyciągają ludzi. Może nawet zrodzi się tu jakiś flame? XD

Ja wypracowałem sobie nawyk używania kilku przeglądarek.

  1. Mozilla Firefox (lub jakiś jej klon, np. Pale Moon) jako przeglądarka główna. Powodem jest FUNKCJONALNOŚĆ. Z tymi wszystkimi dodatkami można z przeglądarki zrobić cuda o jakich biedni fanatycy Opery nie wiedzą, a wyznawcy wielkiego G muszą zadowalać się tym co twórcy dodatków zdążą skopiować z FF.
  2. Google Chrome (lub lepiej jakiś klon, np. SRWare Iron) jako przeglądarka pomocnicza. Główne jej zastosowanie to obsługa Youtube i podobnych stron, ponieważ Firefox od którejś tam wersji na moim sprzęcie ssie poważnie jeśli chodzi o odtwarzanie filmików, a uwierzcie, że przerobiłem wszystkie sposoby, jakie znalazłem w sieci i jakie sam wymyśliłem. Przeglądarki na silniku Chromium wg moich obserwacji najlepiej odtwarzają filmiki. Drugie moje zastosowanie dla nich to otwieranie stron, które nie działają na moim skonfigurowanym antyskryptowo i antyreklamowo Firefoksie. W Firefoksie mam nawet specjalny dodatek Chrome View do otwierania linków w tej pomocniczej przeglądarce.
  3. Opera (klonów jej nie znam) jako przeglądarka specjalna. To co mi się w niej podoba to szybkość i brak lagów, uważam, że pod tym względem jest ona lepsza od dwóch poprzednich. Gdy muszę hurtowo robić coś na wieeelu kartach jednocześnie, czyli non stop klikać, wtedy używam Opery. Obecnie testuję jej wbudowanego klienta poczty. Podoba mi się też, że wersja portable Opery nie śmieci plikami po systemie.